września 28, 2018

BOTAME FACE Alga & Żurawina maseczka algowa typu peel off - odmładzająca

BOTAME FACE Alga & Żurawina maseczka algowa typu peel off - odmładzająca
Wracam do Was po małej przerwie z recenzją algowej maseczki typu peel-off marki Botame - jest to nowa marka kosmetyczna, na ten moment dostępna jedynie w sieci aptek DOZ.

Do testowania wybrałam wersję odmładzającą Algi i żurawina, która jest odpowiednia dla każdego typu cery, ma nawilżać, koić, oczyszczać skórę i pozostawiać ją miękką.

Od producenta: Dokładnie oczyszcza skórę, działa przeciwzmarszczkowo i kojąco, pomaga odzyskać właściwy poziom nawilżenia.

Jestem ogromną fanką masek algowych, potrafią działać cuda, w kilka minut poprawiając wygląd naszej skóry, do tego są łatwe w przygotowaniu i wydajne.
Ta od Botame zapakowana jest w niewielki plastikowy słoiczek, lekki i poręczny, 40g produktu starczy nam spokojnie na kilka aplikacji - zaznaczam to wyjątkowo mocno, ponieważ na opakowaniu widnieje informacja, żeby rozpuścić połowę zawartości opakowania w 20 ml wody, według mnie to proporcje na maseczkę dla całej rodziny 😉


Ja rozrabiam maskę w stosunku 1:3, jedna łyżka produktu i 3 łyżki wody, mieszam aż konsystencja będzie gładka i nakładam na buzię (najwygodniej jest to robić za pomocą pędzelka), zazwyczaj przed nałożeniem alg robię peeling, spryskuję twarz hydrolatem i używam serum albo oleju - tak przygotowana skóra po domowym SPA z algami będzie wyglądała jeszcze lepiej.



Maska zastyga na twarzy ok 10 - 15 minut, po tym czasie doskonale się ściąga, 
a my możemy cieszyć się gładką i promienną buzią!
Jeśli chodzi o skład - fajny i prosty, oparty na naturalnych składnikach, bardzo duży plus za brak zbędnych barwników i zapachów.

INCI: Solum Diatomeae (ziemia okrzemkowa - działa przeciwtrądzikowo, wzmacnia naczynia krwionośne, ujędrnia, wspomaga gojenie się ran), Algin (pozyskiwany z alg morskich, wiąże wodę w naskórku), Calcium Sulfate (pochłania sebum, pełni też rolę spulchniacza), Tetrasodium pyrophosphate (zagęstnik, reguluje Ph), Vaccinium Macrocarpon (Cranberry) Fruit Extract (ekstrakt z żurawiny, antyoksydant, wzmacnia naczynka, nawilża, uelastycznia i liftinguje skórę)



Podsumowując, BOTAME Face Alga & Żurawina to 40g maseczki o bardzo dobrym składzie i fajnym działaniu. Cena 19.99 zł, do kupienia TUTAJ.


lipca 02, 2018

Krem do twarzy Hyaluronic Acid & Wakame Seaweed Stara Mydlarnia

Krem do twarzy Hyaluronic Acid & Wakame Seaweed Stara Mydlarnia
Hej! Przychodzę do was dzisiaj z recenzją i analizą składu kremu Stara Mydlarnia z serii Hyaluron -  Hyaluronic Acid & Wakame Seaweed

Informacje od producenta: Intensywnie nawilżający krem do twarzy przeznaczony do pielęgnacji cery suchej, odwodnionej i dojrzałej. Bogata formuła ogranicza wysuszanie skóry i aktywnie podnosi poziom nawilżenia – zawiera kwas hialuronowy, ekstrakt z alg morskich Wakame, szlachetne masło shea, mieszankę olejów roślinnych, ekstrakt z żurawiny oraz witaminę E.Kwas hialuronowy nawilża i wiąże wodę w naskórku. Masło shea oraz witamina E odżywiają i poprawiają kondycje skóry, pozostawiając ją jedwabistą i pełną blasku.


Moja opinia - na początek kwestie techniczne i rzucające się na pierwszy plan, czyli bardzo estetyczne i porządne opakowanie z pompką. Uwielbiam taką formę zamknięcia kosmetyku, ponieważ jest bardzo higieniczna i łatwa w użyciu. Dodatkowym atutem jest śliczny, delikatny i świeży zapach. 

Długo nie potrafiłam określić konsystencji tego kremu, bo chociaż jest treściwy, to bardzo szybko się wchłania i to do matu! Mam cerę suchą, ale nie każdy kosmetyk potrafi tak szybko się przeniknąć. Skóra jest momentalnie nawilżona i miękka, jednocześnie kremu nie czuć absolutnie na skórze, idealnie nadaje się pod makijaż

Jestem z niego bardzo zadowolona, formuła, stopień nawilżenia, wszystko bardzo mi odpowiada. Warto wspomnieć też o jego składzie, znajdziemy w nim trochę antyoksydantów, przeciwutleniaczy - olej z nasion rzepaku, ekstrakt z owoców żurawiny, octan tokoferylu - spowalniają starzenie się skóry, oprócz tego sporo składników o właściwościach nawilżających i odżywiających jak kwas hialuronowy, masło shea, olejek rycynowy oraz ekstrakt z alg, który blokuje enzym odpowiedzialny za powstawanie przebarwień, oczyszcza, nawilża o koi. 

Analiza składu: 

INCI: Aqua, Brassica Campestris Seed Oil (olej z nasion rzepaku - ma działanie zmiękczające, wygładzające, silne właściwości przeciwutleniające)Cetearyl Alcohol (emolient, zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody), Ethylhexyl Cocoate (emolient),Glycerin (humektant, hydrofilowa substancja nawilżająca)Ceteareth-20 (emulgator), Polysorbate 60 (emulgator, substancja bezpieczna dla środowiska, biodegradowalna), Undaria Pinnatifida Extract (Ekstrakt z algi undarii pierzastodzielnej - Blokuje tyrozynazę - enzym odpowiedzialny za powstawanie przebarwień. Ponadto działa tonizująco, oczyszczająco, wykazuje działanie nawilżające i kojące. Wspomaga odnowę naskórka, łagodzi podrażnienia skóry, pomaga przy trądziku młodzieńczym, łuszczycy i egzemie, a także w leczeniu blizn)Vaccinum Macrocarpon Extract (ekstrakt z owoców żurawiny - Zwalcza wolne rodniki, regeneruje wzmacnia, dostarcza witamin, działa antybakteryjnie, nawilża, reguluje pH, spowalnia proces starzenia się skóry oraz działa liftingująco), Sodium Hyaluronate (Sól sodowa kwasu hialuronowego, pochodną kwasu hialuronowegoPanthenol (hydrofilowa substancja nawilżająca), Tocopheryl Acetate (Octan tokoferylu, octan witaminy E – organiczny związek chemiczny, przeciwutleniacz (antyoksydant), hamuje procesy starzenia się skóry wywoływane np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym)Ethylhexyl Stearate (emolient), Sodium Hyaluronate Crosspolymer (pełni ona rolę naturalnego rezerwuaru wody w skórze. Zwiększa zawartość wody w warstwie rogowej naskórka, wiążąc wodę w skórze przeciwdziałają jej utracie, dzięki temu skóra staje się nawilżona, napięta i bardziej elastyczna). Polyglyceryl-4 Diisostearate/Polyhydroxystearate/Sebacate, Sodium Isostearate (emulgator), Butyrospermum Parkii (Shea) Butter – masło sheaRicinus Communis (Castor) Seed Oil (olejek rycynowy – działanie przeciwzapalne, nawilżające), Hydrogenated Castor Oil, (emulgator), Copernicia Cerifera (Carnauba) Wax (Naturalny wosk roślinny pozyskiwany z liści kopernicji), Glycerin, Phytic Acid, Sodium Citrate (sól kwasu cytrynowego, zwiększa trwałość kosmetyku), Sodium Polyacrylate(chroni kosmetyk przed rozwarstwianiem, przedłuża trwałość, nawilża), Isotridecyl Isononanoate (emolient), Trideceth-6 (emulgator), Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer (polimer, sabilizator emulsji),Sodium Benzoate (substancja konserwująca), Potassium Sorbate (substancja konserwujaca), Phenoxyethanol (substancja konserwująca), Ethylhexylglycerin (substancja konserwujaca), Sodium Hydroxide (Utrzymuje odpowiednie pH w kosmetyku), Parfum.



Dlaczego w kosmetyku, który nazywa się Hyaluronic Acid nie użyto kwasu hialuronowego, tylko jego pochodną, sól kwasu hialuronowego? 

Kwas hialuronowy wbrew pogłoskom, w formie kosmetyku nie ma zdolności przenikania do skóry właściwej, dlatego jakiekolwiek pozytywne efekty, z kosmetycznego zastosowania HA wynikają z jego obecności na powierzchni skóry. Dużo lepiej wnikająca jest forma soli kwasu hialuronowego ze względu na mniejszą cząsteczkę.
Sodium Hyaluronate użyty w kremie jest używany celach pielęgnacyjnych, wypełniających zmarszczki, nawilżających, odmładzających, wzmacniających i poprawiających elastyczność skóry. Ma także działanie regenerujące, przyspiesza gojenie ran, działa przeciwzapalnie, likwiduje blizny i przebarwienia, wzmacnia barierę ochronną skóry, ma zdolność wychwytywania jonów metali ciężkich oraz innych toksyn z otoczenia i przekształcania ich w połączenia rozpuszczalne w wodzie, dzięki czemu skóra nabiera odporności na alergeny i oczyszcza się. Substancja wiążąca wodę w naskórku, zapobiega transepidermalnej utracie wody (utracie wody z organizmu przez skórę).

Jak najbardziej polecam! 



maja 17, 2018

Olejek marchewkowy DIADERMA

Olejek marchewkowy DIADERMA
Pogoda nie dopisuje, dlatego przychodzę do was dzisiaj z imitacją lata ☀️
Ostatnie ciepłe dni i promienie słońca na skórze przypomniały mi o pewnym przechowywanym właśnie na taki czas produkcie. 
Ten szklany pojemniczek, skrywający substancję o barwie bursztynu, to olejek marchewkowy firmy Diaderma
Dostałam go już jakiś czas temu od cosmetic_candies (wpadnijcie na jej insta) i właśnie nadeszło jego pięć minut. 


Czekałam na odpowiedni moment, ponieważ olejek ten nadaje skórze ciemniejszego koloru, pogłębia oraz utrwala opaleniznę.
Nie jestem wielką fanką opalania, chociaż image dziewczyny, która 365 dni w roku spędza na plaży, pije wodę z kokosa i łapie fale na desce surfingowej zdecydowanie napawa mnie zazdrością, to staram się myśleć o konsekwencjach zbyt długiego wystawiania się na słońce i raczej go unikam. W skrócie - tak naprawdę chciałabym być fanką kąpieli słonecznych, ale rozsądek bierze górę. 
Taki olejek zatem, imitujący wakacje w Kalifornii zdaje się być idealnym dla mnie produktem

Oprócz poprawy kolorytu naszej skóry, ma również redukować zmarszczki, odżywiać i intensywnie nawilżać
Olejek ma dosyć gęstą konsystencję, nie rozlewa się bardzo przy nakładaniu, więc brak pipetki ułatwiającej dozowanie jest wybaczalny. Jeśli chodzi o zapach - jest specyficzny, intensywny, ziołowy, dosyć ciężki, niekoniecznie przypadł mi do gustu, ale nie to jest najważniejsze. 
Rzeczywiście, już po pierwszej aplikacji skóra zyskuje złotawy odcień, dosłownie muśniętej słońcem cery. Kolor całe szczęście nie jest pomarańczowy i co najważniejsze przesadny. Dosyć szybko się wchłania i pozostawia skórę miękką w dotyku. 
Wypróbowałam go również na całe ciało, mieszając z balsamem - efekt równie delikatny, ale skóra ma ładniejszy koloryt i złotą poświatę
Mam wrażenie jednak, że nasza nowa opalenizna nie jest zbyt długotrwała, możliwe jednak, że używam go zbyt krótko. 

Jeśli chodzi o skład - jest bardzo dobry, zawiera olejki roślinne i zioła, między innymi: oliwa z oliwek, olejek ze słodkich migdałów, orzechów arachidowych, awokado czy marchewki.

INCI:  Olea Europea (Olive) Oil – oliwa z oliwek, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil – olejek ze słodkich migdałów, Carthamus Tinctorius (Safflower) Oil – krokosz barwierski*, Arachis Hypogaea (Peanut) Oil – olejek z orzechów arachidowych, Zea Mays (Corn) Germ Oil – olej kukurydziany, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Glycine Soja Oil, Daucus Carota (Carrot) Extract, Flavor (Aroma), Arnica Montana Extract – wyciąg z arniki górskiej, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Extract – oczar wirginijski**, Chamomilla recutita (Matricaria) Extract – ekstrakt z rumianku, Salvia Officinalis (Sage) Extract – ekstrakt z szałwi lekarskiej, Ledum Palustre (Labrador Tea) Extract, Benzyl Benzoate, Cinnamyl Alcohol, Citronellol, Coumarin, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool

*krokosz barwierski - jest wartościowym i łagodnym olejkiem, wykorzystywanym do wielu celów w przemyśle i kosmetyce. Zalecany jest w przypadku rozmaitych problemów powiązanych z pielęgnacją skóry, do których zalicza się m.in. zmarszczki, zmęczona, zwiotczała skóra, trądzik. Dla osób młodych i tych, których skóra nie może sobie poradzić z regulacją produkcji sebum, na pewno znaczenie ma fakt, że olejek z krokosza barwierskiego nie zatyka porów. (wisepolsa.pl)

** ekstrakt z oczaru wirginijskiego - Substancja zalecana do stosowania w produktach do pielęgnacji cery wrażliwej, suchej, naczynkowej. Ekstrakt z oczaru wirginijskiego stosowany jest w kosmetykach ze względu na: -wpływ na krążenie krwi - dzięki zawartym w wyciągu flawonoidom surowiec wzmacnia i chroni ściany naczyń krwionośnych, -działanie przeciwbakteryjne - taniny i olejek eteryczny wykazują działanie bakteriostatyczne oraz przeciwwirusowe, -działanie antyoksydacyjne - taniny, flawonoidy wykazują działanie antyutleniające - wyłapują wolne rodniki, chelatują jony żelaza, hamują działanie oksydaz. (wizaż.pl) 

🥕Znacie ten produkt? 🥕

lutego 28, 2018

Pielęgnacja skóry suchej - mój niezbędnik

Pielęgnacja skóry suchej - mój niezbędnik

Dzisiaj króciutki post o polecanych przeze mnie kosmetykach, które idealnie sprawdzają się przy mojej suchej skórze, dają radę nawet przy ekstremalnych temperaturach i nie zawodzą. 
Jeśli jesteś gotowa pożegnać suche skórki i uczucie ściągnięcia - przeczytaj ten post, a później prędko zaopatrz się w te cudeńka! 



Kosmetyki ze zdjęcia doceniłam i zrozumiałam jak wiele robią, dopiero, kiedy na prawie dwa tygodnie nie miałam do nich dostępu. Jakiś czas temu pojechałam do domu rodzinnego i nie wzięłam ze sobą prawie żadnych kosmetyków do twarzy, nie wiem o czym wtedy myślałam, ale w mojej wypchanej po brzegi walizce zmieścił się jeden krem nawilżający oraz balsam do ust i nie tylko. Dosyć szybko okazało się, że przy obecnej temperaturze i mojej suchej skórze to zdecydowanie za mało. Próbowałam ratować się olejkami, wodą różaną, maseczkami i innymi kosmetykami podkradzionymi jak za dzieciaka mamie, ale z marnym skutkiem. Największy problem miałam ze skórą na nosie, która przeogromnie schodziła oraz z okolicą oczu, zaczerwieniona powieka i łuszcząca się skóra nie wyglądały najlepiej. 
Po powrocie do siebie, możecie mi wierzyć lub nie, ale trzy dni wystarczyły, żeby przywrócić moją twarz do ładu i niemalże w 100% zlikwidować efekty tej mojej marnej pielęgnacji.

Do rzeczy, co to za cudeńka: 
  • Miya myBEAUTYessence a konkretnie Flower BeautyPower czyli aktywna esencja w lekkiej mgiełce, która pięknie odżywia i nawilża skórę. Wystarczy spryskać twarz, żeby zniwelować uczucie ściągnięcia. Idealna pod krem, po umyciu, czy peelingu.
  • Sylveco enzymatyczny peeling do twarzy, bardzo delikatne złuszczanie naskórka i moc olejków, które idealnie natłuszczają cerę.
  • ponownie Miya, tym razem myPOWERelixir, naturalne serum rewitalizujące o fenomenalnym składzie, odżywia skórę, wygładza, napakowane dobroczynnymi olejkami. Słoik pełen MOCY!
  • Resibo olejek do demakijażu, ten produkt nie tylko bardzo dobrze oczyszcza skórę, ale przede wszystkim pozostawia ją nawilżoną i wygładzoną. Twarz jest mięciutka i odżywiona, zaczerwienia zredukowane.
*po kliknięciu w wytłuszczony druk zostaniecie przekierowani na stronę produktu 

Jak widzicie, są to naturalne i polskie kosmetyki, które są warte każdej wydanej złotówki. Za jakiś czas na blogu pojawią się obszerniejsze opisy i recenzje tych produktów. Jeśli masz problem ze swoją suchą cerą - sięgnij po te kosmetyki, Twoja skóra szybko Ci podziękuje! :)


lutego 27, 2018

Najlepszy puder do kąpieli - Stara Mydlarnia

Najlepszy puder do kąpieli - Stara Mydlarnia

To jest prawdziwe odprężenie i zapewniam Cię, że tego właśnie potrzebujesz. Tropiki last minute i ogromna dawka relaksu, w zaledwie kilka sekund. Ale od początku! 


Ten magiczny proszek, który widzicie na zdjęciu to puder do kąpieli OUT Monoi Tahiti ze Starej Mydlarni. Dosyć niepozorny według mnie produkt, ale to prawdziwa aromatyczna bomba i moc nawilżenia dla skóry.🍍Puder zawiera masło shea, kakaowe oraz naturalne oleje: jojoba, migdałowy i macadamia.
Po wsypaniu do wanny spienia się na moment i w mgnieniu oka zamienia twoją łazienkę w magiczną wyspę, gdzie pośród palm i egzotycznych owoców, zanurzasz się w ciepłe wody o barwie słońca.
Olejki i masła momentalnie otulają twoją skórę, pielęgnują, zmiękczają, wygładzają i ujędrniają. Po takim domowym spa ciało jest odżywione i gładkie. Zapach utrzymuje się jeszcze długo po wyjściu z wanny, a skóra jest jedwabista i gładka. Po takiej aromatycznej kąpieli balsam jest już zbędny, a mówię to ja - posiadaczka skóry suchej!

Tej konkretnej wersji zapachowej Stara Mydlarnia nie ma już w swojej ofercie, ale bez obaw, bo firma wprowadziła wiele innych, równie wspaniałych wariantów. Nigdy wcześniej nie używałam pudrów do kąpieli, ale ten zakup okazał się strzałem w dziesiątkę, na ten moment nie wyobrażam sobie domowego SPA bez tego produktu. 


listopada 30, 2017

Podkład AA Wings of color

Podkład AA Wings of color

Dzisiaj przychodzę do was z recenzją podkładu AA Ideal Match, który otrzymałam wraz z kredką (o niej będzie innym razem) do testowania ze strony wizaż.pl :)


Podkład zawiera acerolę, witaminę E i C, łączy w sobie właściwości pielęgnujące i upiększające, działa odmładzająco i dodaje skórze witalności. Producent zapewnia też, że jest odpowiedni dla każdego rodzaju cery, również tej wrażliwej.

Zacznę od tego, że podkłady AA bardzo cenię za kolorystykę - mają piękne żółte tony, nie spotkałam się jeszcze z różowymi czy pomarańczowymi koszmarkami. W tym przypadku jest podobnie - kolor 203 Vanilla jest dla mnie idealny i ma naprawdę piękny żółto - beżowy odcień. 


Podkład ma gęstą konsystencje, bardzo dobrze się rozprowadza i według mnie świetnie kryje zwłaszcza nałożony palcami. W przypadku gąbeczki (u mnie była to Blend it) krycie jest zdecydowanie mniejsze i mam wrażenie, że wszystko zostaje na gąbce. 
Za to palce - jestem w szoku, pięknie rozprowadzają podkład, a krycie można śmiało budować. 
Ogromnym plusem jest satynowe wykończenie, efekt jedwabistej, gładkiej i zdrowej cery. Podkład po chwili zastyga a utrwalony delikatnie pudrem przetrwał właściwie cały dzień bez poprawek.



Po dłuższym czasie testowania mam wrażenie, że odrobinę wysuszył moją cerę, zwłaszcza w okolicy nosa. Możliwe, że jest to jednak spowodowane aktualną pogodą.
Do właściwości pielęgnujących, które producent obiecuje, podchodzę raczej sceptycznie i nawet nie oczekuje od podkładu takowych, ale z pewnością jest to plus, że w składzie podkładu można znaleźć witaminy.

Podsumowując - ja jestem z podkładu bardzo zadowolona i śmiało mogę go polecić - kolor dopasowuje się do skóry, wygląda pięknie, naturalnie, przy czym bardzo dobrze kryje.
Z pewnością zostanie ze mną na dłużej :)


Porównanie kolorystyczne, od lewej: Bourjois, 123 Perfect CC Cream w odcieniu 52 Light Beige, AA Ideal Match, 203 Vanilla, Loreal True Match N2



października 14, 2017

ANKIETY: ZARABIANIE W INTERNECIE CZY TO MOŻLIWE?

ANKIETY: ZARABIANIE W INTERNECIE CZY TO MOŻLIWE?
Cześć, witam was bardzo serdecznie!
Na pierwszy rzut przychodzę z tematem o zarabianiu w internecie poprzez wypełnianie ankiet.
Z pewnością wiele z was słyszało o tym łatwym-cudownym-bez-wychodzenia-z-domu sposobie na prosty i szybki zarobek. Ile z tego jest prawdą, postaram się teraz przybliżyć.

Co powinieneś wiedzieć na sam początek:

*Ankiety są rzeczywiście fajnym sposobem na dodatkowy grosz, ale absolutnie NIE można traktować ich jako dodatkowy zarobek, czy tym bardziej stałe źródło dochodu.

*Nie do końca jest to takie szybkie i łatwe...
Ankiety przychodzą na naszego maila bardzo różnie, czasami jest ich kilka w tygodniu, a czasami poczta świeci pustkami przez jakiś czas. Zdarza się też tak, że mimo zaproszenia do ankiety nie zostaniemy zakwalifikowani, ponieważ nie potrzebne są już odpowiedzi od osób o takich cechach demograficznych jakie przedstawiamy.

*Za każdą wypełnioną ankietę otrzymujemy punkty i to właśnie te punkty możemy wymieniać na nagrody - rzeczowe, gotówkę, zniżki do sklepów i inne.

*Ilość punktów jakie musimy zebrać, żeby móc je wymienić jest bardzo różna, zależnie od strony.
Zazwyczaj minimalna kwota jaką możemy wpłacić to 50 zł.

To w końcu da się zarobić czy nie? 

Da się zarobić, niekoniecznie dorobić..;) Jeśli jesteś cierpliwy i nie zależy Ci na regularnych wpływach jak najbardziej od czasu do czasu wpadnie na Twoje konto dodatkowy grosz.

Poniżej postanowiłam pokazać kilka screenów, jak to wyglądało w moim przypadku, ile punktów uzbierałam i ile już wymieniłam.


Chcesz spróbować? 

1. Załóż maila typowo do ankiet - żeby uniknąć spamu na swojej prywatnej poczcie
2. Po zarejestrowaniu się na stronach wypełnij ankiety początkowe - informacje o Tobie są potrzebne do dopasowania ankiet
3. Czekaj cierpliwie na ankiety, wypełniaj je tak szybko jak możesz, bo mają one swój czas aktywności, który w końcu wygaśnie
4. Czytaj pytania - czasami zdarzają się takie, które weryfikują, czy nie klikamy na oślep ;)

Wypłacalne strony z których korzystam i które polecam:

UWAGA! Niektóre linki są linkami polecającymi - to znaczy, że za Twoją rejestrację ja dostanę jakieś dodatkowe punkty. Nie chcesz, żebym je otrzymała - przejdź do strony głównej i dopiero się zarejestruj!

1. http://studentswatch.pl/student/rejestracja?ref=130861 - oni nie wysyłają maili, trzeba samemu sprawdzać, czy mają nowe ankiety (wypełniaj tylko te za StudentPoints, bo tylko te punkty można wymieniać na nagrody)
2. http://rejestracja.opinie.pl/?u=76199247&src=4 
3. https://rekrutacja.smgkrc.com.pl 
4. https://epanel.pl 
5.  https://reaktoropinii.pl/ref/l2mbb 
6. https://rec-eu.i-say.com/surveys/pl/cpa/2067/50667b0c-87d6-4635-9a37-d619f0a845f9 


Wypełniacie ankiety? Korzystacie z tych stron? A może znacie jakieś inne - piszcie! :)

Copyright © 2016 dzisiaj ania , Blogger